Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2021

Rozdział 21 Przygotowania

  Vivienne Hrabia zrozumiał, że spotkaliśmy Edwarda. Jednak wątpię, żeby dopatrzył się w tym jakiejś konspiracji. Pewnie uwierzył, że mu uciekliśmy i tyle. Tylko dlaczego tak bardzo chciał o tym wiedzieć? Co prawda może być to jedynie chęć złapania czarnego mareritta, wyjątkowego okazu, który by mu wiernie służył. Muszę o to spytać Aureliano przy najbliższej okazji. Tak jakby moje myśli były zaklęciem, które się właśnie spełniło, do drzwi naszego pokoju ktoś zapukał, a po chwili wyłoniła się żołnierska postura generała. - Czy mogę was prosić, żebyśmy się przeszli do ogrodów? Musimy porozmawiać - powiedział swoim niecierpiącym sprzeciwu tonem. Oboje z bratem przytaknęliśmy, dając znak, że zrozumieliśmy. Generał wyszedł z pokoju, a my odczekaliśmy kilka bezpiecznych minut, zanim też udaliśmy się w stronę ogrodów. Na dworze panowała przyjemna pogoda. Słońce nieśmiało przebijało się przez gęste, mleczne chmury, łaskocząc nas delikatnymi promieniami. Mocniej otuliła...