Podróż
Na spacer oboje się wybrali:
Ona. Zwiewna. Letnia suknia. Szyja pełna korali.
On. Elegancki. Delikatna koszula. Krawat czarny.
Oboje na głowach wianki mieli kwieciste.
Ona. Błękitne fiołki. Róży subtelna biel.
On. Aksamitek pęk. Chryzantem blaski złociste.
Miarowym krokiem obok siebie szli.
Żadne z nich dźwięku nie wydało,
Po prostu byli.
Droga, którą zmierzali
Długa, nieraz pełna dziur i kamieni
Choć trudna oboje radę dali
Jednak wkrótce i ławkę dostrzegli.
Ona nie chciała siadać.
On choć pragnął, dalej pójść nie mógł, więc się rozstali.
Ona. Dalej brnęła przez las.
On. Został. Duchem był wciąż przy niej.
Razem. Przez życia trudny czas.
mój ulubiony!!
OdpowiedzUsuń